Danuta Błaszak
alonuszka - jakucka dziewczyna, 1zamajaczyły migi znacząc zimny błękit nieba warkot silników zranił nabrzmiałą śniegiem ciszę matka z bólu skuliła ramiona... to nie radziecka armia mamo oni są z polski lotniku z kraju którego serce bije szybko jak serce wulkanu by wybuchnąć na niebie różą biegnę do ciebie przez tajgę z modrzewi strącam czapy śniegu mamo modlisz się w milczeniu o pokój dla starowierów kładziesz palec na usta - nie hałasuj rozpacz i złe duchy zastygły w lodowym śnie |
|
|
























